Czym warto wzbogacić swój regał z książkami w tym roku?

Każdy książkoholik na pewno ma nie tylko pełne regały książek, czy też czytnik e-booków zapchany ulubionymi pozycjami do ostatniego megabajta pamięci, ale również ciągle zbyt mało czasu, by zapoznać się ze wszystkimi narracjami, które by chciał przeżyć razem z głównym bohaterem. Co ciekawe takie osoby nie wzbraniają się jednak ani trochę przed powiększaniem tego stosiku oznaczonego „do przeczytania” o nowe tomy i fabuły, nawet jeśli zaczynają się o niego potykać. Dobrych książek nigdy za wiele, więc wszystkim tym, którzy nie boją się czytelniczych zaległości oraz każdemu, kto odwiedzając bibliotekę stwierdza, że przeczytał w niej już wszystko co ciekawe lub nie może znaleźć kolejnej pozycji, po której na kilka tygodni zostanie mu kac książkowy, polecamy poniższe małe, papierowe skarby – wchodząc w ich świat przypomnicie sobie co znaczą nieprzespane noce! Kto odważny niech czyta w tygodniu roboczym, cała reszta będzie niedługo miała kilka bardzo przyjemnych, jesiennych weekendów!

1. Przeznaczenie: Ukryta Gra – Magdalena Oniszczuk

Zestawienie naszych odkryć tego roku powinna otworzyć właśnie ta książka, gdyż sama w sobie jest czymś dotąd nieodkrytym – kwintesencją talentu debiutującej autorki, która doskonale udowadnia, że kryminalne intrygi i budowanie napięcia zmierzającego do rozwiązania zagadki jest jej mocną stroną. Jest tu właściwie wszystko czego można by oczekiwać od podręcznikowej historii z tego gatunku – widmo przeszłości, morderstwo, porwanie, szybka akcja i odpowiedzi, które niczym Hydra generują jeszcze więcej pytań – a wszystko to spięte zgrabną klamrą fabularną.

2.
Ogród kości – Tess Gerritsen

Bardzo przyjemnie jest odkryć pierwszą książkę dotąd nie znanego autora, czy autorki i zakochać się w niej już od pierwszych stron. Jeszcze większa przyjemność przychodzi jednak, kiedy po skończonej lekturze można pójść do biblioteki lub księgarni i wrócić do domu z kolejną pozycją spod tego samego pióra (jedynie napisaną trochę innym atramentem!). Bohaterka kupuje dom i znajduje w ogrodzie zakopane zwłoki, których historia sięga roku 1830. Najwyraźniej nie był to jednak zwykły pochówek, gdyż czaszka szczątków nosi dość jednoznaczne ślady popełnionej zbrodni. Nagle przenosimy się zatem do Bostonu lat 30-tych XIX wieku i śledzimy życie ubogiego studenta medycyny, proceder pracy rezurekcjonistów oraz trudną sytuację młodej szwaczki. Klucz do tajemnicy kryje się zaś w serii morderstw, które dziwnym trafem łączą się w dość zaskakującym finale.

3.
Miasto dusz – Wojciech Szyda

Kolejny polski autor na naszej liście (tym razem z większym dorobkiem literackim) i kolejny strzał w dziesiątkę, jeśli chodzi zarówno o samą historię, pomysł na powiązanie ze sobą różnych wątków, język oraz tajemnicę, która wykracza daleko poza ramy wyobraźni. Może nie jest to kryminał w dosłownym tego słowa znaczeniu i może jego fabuła łącząca funkcjonariusza zajmującego się ściganiem przestępczości eschatologicznej z przełomową Nocą wolności (zwaną Bitwą o Dusze) nie jest klasycznym wariantem opowieści o zbrodni, spisku i odnajdywaniu winnego, ale jedno jest pewne – ta książka wbija w fotel i nie puszcza serca jeszcze kilka dni po tym, jak przewróci się jej ostatnią stronę.

4. Dziewczyna z pociągu – Paula Hawkins

Początek października przyniesie nam ekranizację tego ubiegłorocznego bestsellera, warto więc sprawdzić, czy tak głośny tytuł jest w stanie dorównać intrydze przedstawionej na papierze. Wystarczy na chwilę wejść w życie tytułowej Dziewczyny z Pociągu, stanąć obok niej na peronie, wyjrzeć przez okno i odkryć tajemnicę zniknięcia nieznajomej, by już nigdy nie móc zapomnieć, jak łatwo są w stanie spleść się losy pozornie obcych ludzi. Droga, którą podąża Rachel, oznaczona jest wieloma znakami, które niekoniecznie mówią prawdę o konsekwencjach podążania nią.

5. Baśniowy Morderca – Craig Russel

Zastanawialiście się kiedyś, jak niebezpieczna może stać się interpretacja tego, co miał na myśli autor. Bracia Grimm próbowali stworzyć zbiór opowieści, którymi można by było raczyć swoje dzieci przed snem i nie tylko. Kto by pomyślał, że w rękach psychopaty mogą się one stać inspiracją do kolejnych morderstw, a ich rozwiązanie będzie wymagało powrotu do tego, co w dzieciństwie stanowiło niewinny dodatek i wstęp do bardziej dojrzałej narracji – baśni o Czerwonym Kapturku i kilku innych mogących zawierać cenne wskazówki do rozwiązania całej sprawy i zatrzymania spirali przelewu krwi niewinnych obywateli.

Dodaj komentarz